Maturalne przecieki?
5 maja 2018Matura 2018. Polski pisemny za nami. A kolejne egzaminy wkrótce. Internet huczy o przeciekach! Sprawdziliśmy czy są i odkryliśmy coś bardzo istotnego.
Na końcu tekstu bardzo ważna informacja.
Po pierwsze – maturzyści, nie dajcie się nabrać. Nie płaćcie pieniędzy za dostęp do rzekomych pewniaków i za pytania egzaminacyjne, które rzekomo wyciekły i znalazły się na stronie SQLMEDIA.PL (dostęp – płatny sms). Tam nic wartościowego nie znajdziecie.
Uwaga również na inne oferty odpłatnego udostępnienia rzekomych pewniaków. To próba wyłudzenia pieniędzy. Członkowie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej mają do tych ofert taki sam dostęp co i wy. Sądzicie, że nie zareagowaliby?
Przecieki dotyczyć mają nie tylko j. polskiego, lecz również: matematyki, biologii czy chemii.
W sieci pojawiła się m.in. taka rewelacja:
„Wczorajszy przeciek jednej ze szkół na Mazowszu (arkusz na licencji CKE 2018/MAZ/06125/PL wydanej przez Ministerstwo Spraw Edukacji). (…) Materiał dot. całości obowiązującej części pisemnego egzaminu z języka polskiego. Skany bardzo dobrej jakości, prócz stron 4 i 7 – które są częściowo czytelne”.
To również było oszustwo.
I kolejny oszust. Tym razem na Kafeteria.pl:
„Wrzuciłem to na neta, należy mi sie za to 15zł od smsa. Długo zapewne nie powisi w internecie ponieważ znajdą to i usuną. Co złego to nie ja. 15zł za mature z matematyki na 5? Jeśli cie nie stać to chce mi sie śmiać, bo macie jak na tacy. Pozdarwiam tych co trzeba”. Pod anonsem jest adres www.
I jeszcze jeden oszust, i kolejny adres www: „Zapraszam na przecieki pytana odpowiedzi i inne”.
Następny: „link……. – mam kolejny wyciek, tylko że z języka polskiego. Strona 3 miejscami troszeczkę zamazana, ale reszta w porządku. Ktoś coś ma z reszty egzaminów??”
I następny oszust:
„Z nami zdasz na sete!
Arkusze Pytana i odpowiedzi Wyciekły
Pobierajcie szybko”.
Chcecie wiedzieć dlaczego poza tym pierwszym adresem służącym do wyłudzenia pieniędzy nie podajemy kolejnych? Poprosiliśmy znajomego informatyka o przetestowanie ich pod kątem złośliwego oprogramowania. I przestrzegł nas, że niektóre witryny rzeczywiście zawierają zawartość, która nam może uszkodzić komputer bądź zniszczyć zapisane w nim dane. Toteż uważajcie podwójnie.
***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www i na nasz fanpage na FB. Niczego nie przeoczysz. Zapraszamy do utworzonej przez nas grupy – jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.
Fot. Pixabay.
