Burza wybuchnie za miesiąc

2 lutego 2018 0 przez administrator

Galeria Libero prawie gotowa. Szykuje się wielki skandal. 

Jedna z lokalnych gazet pisze dzisiaj, że w Galerii Libero wynajęte już jest 90 proc. powierzchni. W niektórych miejscach obiektu trwają prace wykończeniowe. Pierwsi najemcy mają przejąć sklepy już w marcu. 

Gazeta zachwyca się centrum handlowym. Wśród licznych superlatyw mowa także o ogromnym parkingu na 1500 aut. 

Skoro w marcu już centrum handlowe ma działać to my będziemy upierdliwi i zapytamy o to rondo, które ma być na Kolejowej. O tunel dojazdowy do parkingów pod ul. Kościuszki. Tam do prac wykończeniowych daleko. 

Nie chcemy być złymi prorokami, ale już widzimy za miesiąc (lub kilka) w tej samej gazecie teksty o chaosie komunikacyjnym. Obyśmy się mylili. 

Choć jest też i druga opcja. Samo otwarcie GL też może mieć wielki poślizg. Jest spore prawdopodobieństwo, że wbrew szumnym zapowiedziom centrum handlowe nie zostanie otwarte zgodnie z planami na wiosnę. Przebąkuje się o terminie 30 sierpnia. A nasi czytelnicy już żartują, że w grę wchodzi jednak marzec, ale przyszłego roku. 

Dodajmy, że za przebudowę układu komunikacyjnego w pobliżu centrum handlowego odpowiedzialny jest inwestor. I jeszcze jedno. Przebudowa ulic i skrzyżowań w pobliżu GL planowo miała zacząć się po długim majowym weekendzie 2017 r. Potem kilkakrotnie inwestor ogłaszał rozpoczęcie prac, a były to fałszywe alarmy. Zmarnowano całe ubiegłoroczne wakacje, gdy ruch na drogach był stosunkowo niewielki. Pierwsze nieśmiałe roboty ziemne i wycinka drzew przy ul. Kościuszki zaczęły się dopiero jesienią. 

O niemrawej inwestycji drogowej pisaliśmy wielokrotnie. Kto chce, ten może przez Facebook dotrzeć do naszych publikacji (w wyszukiwarce postów wystarczy wpisać Galeria Libero). Poniżej link do naszego tekstu z planem rozwiązań komunikacyjnych, w tym ronda na Kolejowej i tunelu pod Kościuszki.

http://katowicedzis.pl/index.php/79-aktualnosci/491-niespieszna-przebudowa

Generalnie, jako mieszkańcy Katowic jesteśmy wkurzeni tym, że nic nie wiadomo na temat tego, kiedy rozkopią nam ważne skrzyżowanie i kiedy doprowadzą je ponownie do ładu. Oczywiście inwestorami nie są osoby z Katowic. Nie będą odczuwać skutków tego organizacyjnego zamieszania.