Śmierć zajrzała im w oczy

11 stycznia 2018 0 przez Redakcja Katowice Dziś

Wszyscy pasażerowie są pod specjalistyczną opieką – uspokaja LOT. Tymczasem samolot lecący z Luton w Wielkiej Brytanii na Okęcie, w trybie awaryjnym został skierowany do Katowic. Dramat w powietrzu a na polskich lotniskach chaos.

Na naszym Katowice Airport lądował samolot linii Wizzair, który planowo miał usiąść w Warszawie. Nie tylko katowicki port lotniczy przyjmował statki powietrzne, które planowo powinny lądować na Okęciu. Samoloty kierowano m.in. do Modlina czy Gdańska.

Wczoraj wieczorem doszło do awarii bombardiera Eurolotu należącego do PLL LOT. Samolot leciał z Krakowa do Warszawy. Nie otworzyło się w nim podwozie. O problemach było wiadomo jeszcze w powietrzu. Pasażerowie opowiadają, że pożegnali się z rodzinami.

Samolot lądował bez podwozia. Piloci wykazali się wirtuozerią. Uratowali życie blisko 60 pasażerów, personelu pokładowego oraz swoje. Po raz kolejny polscy piloci cywilni pokazali mistrzostwo.

Okęcie zostało zamknięte dla innych samolotów. Lądowania i wyloty odwołano. Nikt nic konkretnego nie potrafił przekazać zdezorientowanym pasażerom. Dla tych, którzy lądowali gdzie indziej niż mieli, LOT podstawiał autobusy.

Początkowo była mowa o tym, że sytuacja powinna unormować się przed północą. Następnie informowano, że zamieszania nie udało się opanować i dzisiaj też mogą zdarzać się jakieś kłopoty. Dotyczyć one mogą również Pyrzowic. Wszyscy pasażerowie proszeni są o sprawdzanie statusu swojego lotu.

Przyczyny usterki zbada specjalna komisja. Natomiast w pierwszych komentarzach pojawiły się przypuszczenia, że awaria mogła mieć związek z wiekiem maszyn wykorzystywanych przez LOT. Zdaniem części ekspertów nie powinno to mieć znaczenia. 

Fot. M.I., W.L.