POZA PRAWEM

To przypomina walkę z wiatrakami. Usunięcie z centrum Katowic sklepu specjalizującego się wyłącznie w sprzedaży dopalaczy, był to wielki sukces. Lecz walka nie skończona.

Jednej z nich napastnik wbił nóż w środek klatki piersiowej. Drugą dwukrotnie uderzył czymś ciężkim w głowę, łamiąc jej kości czaszki. Niczego im nie zabierał - motyw rabunkowy trzeba było odrzucić. Seryjny morderca grasuje w Katowicach? Policja katowicka powołała specgrupę, by go wytropić.

Zdjęcie miejsca przestępstwa jest bardzo złej jakości, ale autentyczne. Nasza czytelniczka twierdzi, że doszło do gwałtu. Policja potwierdza, że prowadzone były działania poszukiwawcze. Teren zbrodni odgrodzono specjalną taśmą, zabezpieczając ewentualne dowody i ślady przestępstwa przed zatarciem.

Reflektory przeczesywały zarośla. Policjanci z psami tropiącymi i latarkami przeszukiwali teren, gdzie niedawno doszło do mordu. Kolejna potworna zbrodnia?

Żona śląskiego biznesmena uwolniona. Aby wejść do domu, który wynajmowali porywacze, antyterroryści musieli użyć tarana. Film, na którym policjanci forsują drzwi i inne fragmenty akcji - poniżej.

Pan Waldek był zawsze taki życzliwy i miły - w mieszkaniu zamieniał się w bestię. Żonę katował, jedną z dwóch córek gwałcił. O panu Piotrusiu sąsiedzi powiedzieć nie mogli, że miły. Wezwani przez pozostałych przerażonych lokatorów policjanci, zastali pana Piotrusia na klatce schodowej, gdy głową żony tłukł w ścianę.

Gra Pokemon Go w USA spowodowała 145 tys. wypadków drogowych. W centrum Katowic doprowadzić miała do bójki o jednego z rzadkich pokemonów. Tak twierdzi autor tajemniczego wpisu.

Wandal, który rzucił butelką w autobus komunikacji miejskiej i rozbił w nim szybę, z własnej woli przydreptał na komisariat. Dobrze się bawił, bo nie w swoim mieście. Teraz mu grozi więzienie.

To zero, które widzicie na zdjęciach, ukradło z lodziarni przy Mariackiej Tylnej skarbonkę z datkami na leczenie, chorej na guz mózgu, 6-letniej dziewczynki.

To były prawdziwe złodziejskie operacje. Dwaj bracia okradli kilkadziesiąt placówek handlowych w licznych miastach naszego regionu. Gdy grunt zaczął się palić im pod nogami, kupili bilety lotnicze i usiłowali odlecieć w siną dal.

Ten napad mógł dać przestępcom kupę forsy. Ryzyko było minimalne. Teraz łupy mogą bezkarnie sprzedawać na Allegro a chętnych nie brakuje.

Libacja w autobusie PKM zakończyła się chuligańskim aktem wandalizmu, gdy kierowca wyprosił pijanych pasażerów. Wandala nagrała kamera monitoringu.