Udawał, że potrzebuje pomocy, po czym okradł życzliwego właściciela sklepiku. Zabrał mu cały utarg.

Mężczyzna ten postąpił wyjątkowo podle. Wszedł do sklepiku przy ul. Miłej na Giszowcu. Powiedział, że w jego samochodzie doszło do awarii chłodnicy. Prosił o pomoc.

Byłby wdzięczny, jak mówił, gdyby sklepikarz użyczył mu wody, aby napełnić chłodnicę. Powiedział, że kupi jedno ze stojących w sklepie wiaderek i prosi, by napełnić je wodą.

Wybrał wiaderko, które rzekomo zamierzał zabrać ze sobą. Podał je właścicielowi sklepu.

Ten poszedł na zaplecze, aby napełnić je wodą. Wówczas ten złodziej i oszust przechylił się przez ladę sklepową. Sięgnął do kasy i wyjął 900 zł. Następnie szybko opuścił sklep.

Gdy sklepikarz wrócił z wiaderkiem pełnym wody, w sklepie już nie było mężczyzny proszącego o pomoc. Z kasy zniknął utarg.

Do kradzieży doszło 17 sierpnia. Policja publikuje nagranie monitoringu oraz wizerunek złodzieja:
https://www.flickr.com/photos/166996889@N03/30262164497/in/dateposted/ 

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.