Gdy policjanci z Katowic wpadli do złodziejskiej dziupli, przerabiano tam właśnie skradzione samochody. Znaleźli 10 pojazdów wartych pół miliona złotych.

Zaczęło się od zatrzymania 49-letniego mężczyzny, który siedział za kierownicą volkswagena golfa. Auto zostało skradzione w okolicach Tarnowskich Gór.

Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Śląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji. Złodzieja zatrzymano na terenie posesji w gliwickiej Sośnicy.

Posesję przeszukano. Znaleziono 10 pojazdów, wszystkie skradzione. Miały widoczne ślady przeróbki. Ich łączna wartość to pół miliona złotych.

Zatrzymany mężczyzna nie kradł pojazdów. Zajmował się nadawaniem im "nowej tożsamości". Otrzymał zarzut paserstwa. Policjanci podkreślają, że sprawa jest rozwojowa.

Fot. Fragment filmu dokumentującego przeszukanie złodziejskiej dziupli. Śląska Policja.