Pościg za złodziejem Heksy. Zobaczył go jeden z mieszkańców. Wszczęto alarm.

Stojąca na katowickim Rynku Heksa była jedną z ostatnich figurek Szlaku Śląskiej Godki. Wczoraj rano została porwana. Na szczęście dla niej moment kradzieży zauważył jeden z mieszkańców. Wszczął alarm.

Na miejsce kradzieży policja wysłała patrol ruchu drogowego. Natomiast straż miejska zaczęła przeglądać nagrania kamer monitoringu miejskiego. Strażnicy szybko dotarli do nagrania, na którym widać było porywacza.

Korzystając z innych kamer miejskiego monitoringu udało się określić kierunek ucieczki porywacza Heksy. Kilka minut później policjanci drogówki zauważyli złodzieja. Był on już na ul. Podgórnej (w bok od ul. Wojewódzkiej za Chatą z Zalipia). Figurkę dźwigał pod pachą.

Porywaczem okazał się mężczyzna w wieku 32 lat. Trafił do policyjnego aresztu. Będzie odpowiadał za kradzież i zniszczenie figurki o wartości 4,3 tys. zł. Grozi mu 5 lat odsiadki.

Przeliczmy dni odsiadki na wartość zrabowanego mienia, przyjmując maksymalny wymiar kary. Wychodzi 2,36 zł za jeden dzień odsiadki (gdyby złodziej figurkę sprzedał za taką sumę, co się oczywiście nie stało). Warto było podjąć takie ryzyko?

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.