On przetrwał nieomal najdłużej.

Bebok przetrwał najdłużej. Choć i to nie do końca jest prawdą. Tak jak i inne figurki Szlaku Śląskiej Godki został zniszczony już pierwszej nocy po jego postawieniu. Wtedy to władze Katowic postanowiły wymienić figurki, wykonane z materiału, który łatwo było zniszczyć wandalom, na takie z solidnego stopu, w dodatku specjalnie kotwiczone, by ciężko je było wyrwać. Toteż wandale je odcinali.

Figurki znikały jedna po drugiej. Nie pomógł nawet monitoring. Wandale odcięli Heksę stojącą na Rynku, obok jednego z budynków magistratu. Odcięli Gelda, stojącego niedaleko ul. Staromiejskiej, także na Rynku. Odcięli również Utopka, siedzącego na Rynku przy sztucznej Rawie. Ich los podzieliła Strziga.

Brak Beboka zauważył jeden z mieszkańców Katowic podczas Tour de Pologne.

Jedną figurkę znaleziono na złomie. Namierzono tych, którzy ją tam zanieśli. Namierzono również innego wandala, który figurki nie zniszczył dla pieniędzy, lecz dla własnej, chorej przyjemności. Podczas przesłuchania nie umiał tego wyjaśnić. Pozostali sprawcy pozostają niewykryci.

Szlak Śląskiej Godki został otwarty we wrześniu 2017 r. Początkowo składało się nań sześć figurek: Bebok, Heksa, Strziga, Połednica, Utopek i Skarbnik. Następnie dołaczył do nich Geld. Przed wejściem do Wesołego Miasteczka stanął Drach.

Beboku i inne figurki. Wracajcie jak najszybciej.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.