Ofiar tego oszusta może być znacznie więcej.

Działa zawsze w ten sam sposób. Robi zakupy płacąc banknotem o bardzo wysokim nominale. Otrzymuje resztę i gdy sprzedawca na chwilę odwraca wzrok, ukrywa jeden z otrzymanych banknotów w kieszeni. Następnie twierdzi, że reszta została źle wydana.

W ten sposób dokonał oszustwa na jednej ze stacji paliw w Katowicach. Było to w maju. Udało mu się wprowadzić w błąd pracowników stacji. Ci zorientowali się dopiero później, że padli ofiarą oszusta.

W czerwcu ponownie próbował dokonać oszustwa w tym samym miejscu, co poprzednio. Tym razem mu się nie udało. Pracownicy stacji zaalarmowali policję i przekazali jej wizerunek przestępcy.

Możliwe, że skoro tak postąpił dwukrotnie w jednym miejscu, podobnie działał gdzie indziej. Możliwe, że niektóre z jego ofiar do teraz nie są świadome, że zostały oszukane. I możliwe wreszcie, że ci, którzy zorientowali się później, nie zgłosili przestępstwa na policję uznając, że skoro nie dysponują wizerunkiem sprawcy, zgłoszenie to nic nie da.

Wizerunek jest. Co więcej dość wyraźny. Poniżej link do strony z nagraniem z monitoringu i wyodrębnionymi zdjęciami, na których widać oszusta. Aktualizacja: Link nieaktywny. Dlaczego - o tym w tekście: "Panie komisarzu, to ja":
http://katowicedzis.pl/index.php/poza-prawem/1615-panie-komisarzu-to-ja 

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Fot. Policja Katowice.