Mieli szczęście, że organizują dziś protest polegający na upomnieniach zamiast mandatów. Inaczej ich koledzy z drugiego radiowozu musieliby im wlepić karę.

Brakowało dosłownie kilku minut do godz. 15.00. Była to już kolejna godzina protestu zorganizowanego przez policyjnych związkowców, a polegającego na tym, że stróże prawa upominają sprawców wykroczeń, zamiast im wlepiać mandaty. Spod aresztu przy ul. Mikołowskiej na drogę wyjeżdżał oznakowany radiowóz policyjny marki Kia.

Warunki na drodze fatalne. Już jakiegoś czasu padał deszcz, zaczynał sypać grad. Auta jechały powoli i ostrożnie. Na Mikołowskiej w kierunku AWF sznur samochodów.

I co w tej sytuacji uczynił policjant siedzący za kierownicą radiowozu? Włączył lewy kierunkowskaz. Następnie powoli wyjechał na środek ulicy, blokując przejazd samochodom jadącym od Pałacu Młodzieży. Skorzystał, że na skrzyżowaniu z ul. Kopernika zapaliło się czerwone światło.

Uczynni kierowcy zrobili dla radiowozu miejsce. Ten powoli przejechał przez podwójną ciągłą i ustawił się w rzędzie samochodów kierujących się w stronę AWF. W tym czasie na światłach skrzyżowania Mikołowskiej i Kopernika stał inny radiowóz. Zrządzeniem losu była to również policyjna kia.

Oba radiowozy pojechały w przeciwne strony. Policjanci nadjeżdżający od strony AWF nie zatrzymali kolegów, którzy złamali przepisy. Nie wypisali im mandatu. Protest się na coś przydał.

Przypomnijmy, że policjanci domagają się podwyżki wynagrodzeń oraz wycofania się z niekorzystnej dla nich nowej ustawy emerytalnej. Z pewnością te postulaty popierają również ci funkcjonariusze, którzy na oczach dziesiątków innych kierowców i pieszych pokazali, po co są przepisy. Jak mawia popularne porzekadło, przepisy są po to, by je łamać. Choć nie każdy może to czynić bezkarnie.

Na zdjęciu inny radiowóz marki Kia.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.