To jest atak w nas wszystkich. Kolejna figurka Szlaku Śląski Godki zniszczona.

Pod koniec kwietnia w Katowicach pojawiły się kolejne postacie Szlaku: Strziga na Mariackiej a Połednica przy NOSPR. Odlane z twardego stopu, by uchronić je przed zniszczeniem przez wandali.

"Trzymajcie kciuki, żeby zostały na dłużej" - pojawiła się prośba na stronie Szlaku Śląski Godki.

Nie zostały. Ktoś odciął Strzigę. Została po niej tylko podstawa. Ten sam los spotkał wcześniej Heksę i Gelda. Obie figurki stały na katowickim rynku.

Zniszczone figurki wrócą. Mają być jeszcze bardziej odporne na akty wandalizmu. Ale wygląda na to, że chodzi nie tylko o wandalizm. Ktoś zawziął się na Szlak Śląski Godki. Niszcząc go z rozmysłem i planowo daje również wyraz swej pogardzie dla naszego miasta i dla wszystkich tych, którzy tu mieszkają. Pogardzie i nienawiści.

W tej sytuacji kwestia pochwycenia sprawcy lub sprawców aktów niszczenia Szlaku Śląski Godki powinna być sprawą prestiżową dla straży miejskiej w Katowicach i dla policji. Odpowiednie narzędzia są przecież. Za ogromne pieniądze powstał inteligentny system monitorowania miasta KISMIA, podobno najnowocześniejszy w Polsce. Na rynku jest kilka kamer. Jak więc to jest, że nie potrafiono ustrzec nawet tych dwóch figurek, które były tam ustawione?

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www i na nasz fanpage na FB. Niczego nie przeoczysz. Zapraszamy do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.

Fot. Szlak Śląski Godki.