Jak ma na imię ten sympatyczny psiak, nie wiadomo. Wyglądał tak nieszczęśliwie, że pani Ewelina musiała się nim zająć. Czeka teraz na swojego pana bądź panią.

Za naszym pośrednictwem pani Ewelina informuje o tym, że jeśli ktoś go szuka, jest u niej do odbioru. Został znaleziony dzisiaj na ulicy Plebiscytowej. Czekał pod klatką, gdzie mieszka nasza czytelniczka.

Co można o nim powiedzieć? Jak piesek wygląda - widzicie. Nie miał na szyi obroży. Jest bardzo otwarty i ufny. I chyba także mądry. Reaguje na komendy. Nie boi się niczego, poza jednym... Nie chce wyjść z mieszkania w obawie, że znowu przyjdzie mu tułać się po mieście.

Gdyby ktoś w nim rozpoznał swojego zaginionego pupila, prosimy o kontakt. Natychmiast przekażemy namiary na panią Ewelinę.

Z ostatniej chwili - piesek wrócił do rodziny.