Są jeszcze życzliwi ludzie na tym świecie, a my chcemy wierzyć, że takich jest większość. Za naszym pośrednictwem pan Krystian chce podziękować jednemu z nich.

Pan Krystian napisał tak: 

Witam serdecznie. Opiszę wam mega miłą sytuację, która mnie spotkała. Co prawda nie w Katowicach, a w miejscowości Walce w województwie opolskim. Piszę to do was, bo taka ludzka postawa zasługuje na najwyższą pochwałę. Wiadomość ta ma na celu przypomnienie czytelnikom, że są jeszcze na tym świecie ludzie-anioły, o sercach ze złota.

Właściciel noclegu w miejscowości Walce, gdzie przyjechałem na koncert jednego z idoli) i u którego mieszkałem przez ostatnie dwa dni, to człowiek o naprawdę złotym sercu. Dowiedział się, że nie dam rady wrócić sprawnie do domu z winy komunikacji miejskiej w województwie opolskim, która w weekendy nie jeździ w ogóle. I wówczas sam, z własnej inicjatywy, sprawdził połączenia PKP z okolicznych miejscowości do Katowic. Znalazł połączenie z Twardawy i mi zaproponował sam od siebie, że mnie podwiezie na dworzec do Twardawy. W ten sposób byłem w domu już po 13-stej. Życzę każdemu tak wspaniałych ludzi na swojej drodze".

Przyłączamy się do tych wspaniałych życzeń. Tu warto przypomnieć, że kilka dni temu napisał do nas inny czytelnik. On z kolei znalazł telefon marki iPhone na ul. Młyńskiej. Skontaktował się z nami i prosił, byśmy o tym wartościowym znalezisku napisali. Telefon ciągle czeka na właściciela u znalazcy. Kontakt za naszym pośrednictwem. 

Na zdjęciu: Cały tłum ludzi życzliwych, którzy wczoraj przemaszerowali przez Katowice. Fot. Magda Bachir.