Sprzątanie miasta nie może polegać na niszczeniu czyjegoś mienia. "To było podłe!" - uważa nasza czytelniczka.

Napisała do nas pani, która była świadkiem bulwersującego zdarzenia. Sytuacja miała miejsce na ul. Plebiscytowej w sobotę przed godz. 8.00.

Nasza czytelniczka widziała trzech pracowników MPGK zamiatających chodnik. Zamiatając zbliżyli się do sklepu Żabki, który widzicie na zdjęciu.

Zdjęcie zostało wykonane dzisiaj, ale wczoraj przed Żabką stała donica z kwiatami. Była tak ustawiona, by nie przeszkadzać przechodniom, natomiast dzięki temu ten fragment ulicy wyglądał estetyczniej. Kwiaty zdobiły najbliższą okolicę Żabki.

- Pani, która tam pracuje, wystawia również miskę z wodą dla psów, gdy jest ciepło - mówi nasza czytelniczka.

Jeden z mężczyzn zamiatających chodnik zaczął tak manewrować miotłą, aby wywrócić doniczkę z kwiatami. Nasza czytelniczka prosiła go, by przestał to robić, ale nie zareagował.

- Jak mu się udało tę doniczkę wywrócić, to ją miotłą zmiótł na ulicę. Nie mogłam uwierzyć w to, co widziałam - informuje katowiczanka. - To było podłe.

Żałuje ona, że nie miała w ręce telefonu komórkowego, by zrobić wandalowi zdjęcie. Posłałaby je do MPGK. Ma tylko nadzieję, że w pobliżu jest monitoring, który udokumentował bulwersujący wyczyn. Mężczyzna, nie dość, że postąpił bardzo złośliwie, to przecież zniszczył czyjeś prywatne mienie.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.