Sąsiedzi ustąpili. Niepełnosprawna mieszkanka Katowic otrzymała klucz od drzwi do kamienicy, gdzie mieszka. Może wyjechać na miasto.

Ten bulwersujący przypadek opisywaliśmy 30 czerwca. Pani Maria w dzieciństwie zapadła na polio. Przeżyła, lecz od tego czasu pozostaje niepełnosprawna. Chodzi jedynie o kulach, a i to z wielkim trudem.

Dzięki zrzutce, w której wzięli udział internauci, udało jej się zebrać pieniądze na zakup skutera elektrycznego. Jednak jedyne wejście do kamienicy, gdzie nie ma progu i poprzez które mogłaby wyjechać skuterem na miasto, pozostawało dla niej zamknięte. Tak zdecydowali jej sąsiedzi - współwłaściciele kamienicy.

Wspólnota mieszkaniowa nie wyrażała zgody na przekazanie jej klucza do tych drzwi "za karę", że inwalidka ma trudności ze spłatą należności czynszowych. A pani Maria, która utrzymuje się tylko z renty, miała prosty wybór - płacić czynsz i umrzeć z głodu lub nie płacić czynszu i nie umrzeć. Mieszkanie, w którym żyje samotnie, jest duże, a mniejszego nigdy jej nie zaproponowano.

Sprawę opisywały "Katowice Dziś" (link poniżej) i nie tylko. Po nagłośnieniu jej sąsiedzi wreszcie ustąpili. Urzędniczka z MOPS wręczyła pani Marii klucz do drzwi, którymi może wyjeżdżać skuterem na miasto, by zrobić zakupy lub po prostu odetchnąć atmosferą śródmieścia.

Pani Maria czuje się przeszczęśliwa.

- Tyle jest uczuć, że nie umiem przelać na słowa. Zanou chce mi się żyć - powiada. I dodaje: - Smutne, że potrzebny był rozgłos medialny, żeby ktoś na chwilę był człowiekiem i podjął stosowną decyzję.

Nasz poprzedni tekst na ten temat:
http://katowicedzis.pl/index.php/nasze-sprawy/1413-dajcie-jej-ten-klucz 

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.