Wstyd na pół Europy, czyli brud i śmietnik na międzynarodowym dworcu autobusowym w Katowicach. Czytelniczka alarmuje, a my prosimy o stanowisko w tej sprawie.

Pani Renata odprowadzała wczoraj kuzynkę na autobus dalekobieżny. Wstrząsnął nią widok, jaki zobaczyła na Dworcu Autobusowym znajdującym się przy ul. Skargi. Jak twierdzi, na każdym stanowisku oczy podróżnych mogły "napawać się" takim widokiem, jak na zdjęciu.

Z Dworca Autobusowego przy ul. Skargi odchodzą autokary nie tylko do innych miast Polski, lecz również za granicę. Zatrzymujące się tu pojazdy wykonują połączenia z wieloma miastami Niemiec i Europy Zachodniej, a także z Pragą, Ostrawą, Brnem, Wiedniem czy Salzburgiem. Tutaj wysiadają lub przesiadają się podróżni z Kijowa bądź Lwowa.

Dworzec Autobusowy przy ul. Skargi znajduje się na terenie prywatnym. Zarządza nim również prywatna spółka. Ma ona siedzibę w Krakowie. Wystąpiliśmy do niej o stanowisko. Poproszono nas o przesłanie dokumentacji zdjęciowej, co też uczyniliśmy. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, uzupełnimy o nią publikację.

Z uwagi na to, że międzynarodowy dworzec autobusowy stanowi wizytówkę każdego miasta, ta sytuacja wpływa nie tylko na opinię o samym dworcu, lecz na opinię o mieście. Miejmy nadzieję, że był to wyjątkowy "wypadek przy pracy" i dotyczył wyłącznie dnia wczorajszego.

Obecnie trwa budowa centrum przesiadkowego przy ul. Sądowej. W zamyśle władz miasta to tam mają znaleźć się w przyszłości stanowiska autobusów dalekobieżnych, wraz z koniecznym zapleczem gastronomiczno-usługowym.

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.