Masz dziecko? Grozi ci eksmisja.

Budynek przy ul. Krasińskiego 14 należy do Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Katowicach. Na drzwiach wejściowych do bloku zawisł tam komunikat z wybranymi - czyli szczególnie ważnymi - punktami regulaminu. Czytamy w nim:

"Warunkiem zgodnego współżycia wszystkich najemców jest wzajemna pomoc i poszanowanie spokoju. Zabrania się gry w piłkę w pobliżu budynków oraz na terenach zielonych do tego nieprzystosowanych. Dzieci powinny bawić się w miejscach do tego przeznaczonych (place zabaw dla dzieci, piaskownice, boiska itp.)".

Po tym ostatnim zdaniu następujący fragment, podkreślony!:

"Opiekunowie winni zapewnić, aby dzieci nie bawiły się na klatkach schodowych, korytarzach, obok śmietników, na trzepakach i ulicach, a także zapewnić opiekę i nadzór przy korzystaniu przez dzieci z urządzeń znajdujących się na placach i terenach rekreacyjnych.
Nieprzestrzeganie postanowień regulaminu może skutkować wypowiedzeniem umowy najmu".

Komuś się w głowie przewróciło, albo - jak mówi powiedzonko - "nie pamięta wół jak cielęciem był".

Kto z nas, jeśli mieszkał w bloku, w dzieciństwie nie bawił się na klatkach schodowych, szerokich korytarzach, a czasem i w piwnicach? Które dziecko, mieszkając w kamienicy, nie zaglądało na poddasze czy strych? Kto z nas w dzieciństwie nie okupował klopsztangi czyli trzepaka?

Dzieci już takie są, że biegają, krzyczą i wykazują wielką aktywność. Taka już ich natura. A już żądanie, by dzieci bawiły się nie pod swoim blokiem, tylko gdzieś dalej, to po prostu skrajna nieodpowiedzialność. Dlatego autor tego szalonego regulaminu zastrzegł, że dzieci mają być stale pod opieką dorosłych. No jasne. Inaczej eksmisja.

Podsumowując należy stwierdzić, że eksmisja grozi wszystkim lokatorom budynku przy ul. Krasińskiego 14, posiadającym dzieci. Dziecka nie sposób przecież w stu procentach upilnować. Zakazując mu wspinania się na trzepak sprawimy tylko, że będzie tego pragnęło jeszcze bardziej niż gdyby tego zakazu nie było.

W ogólnym regulaminie TBS Katowice również mowa jest o tym, że dzieci nie powinny bawić się w wymienionych powyżej miejscach. Nikt jednak nie straszy tu eksmisją. To specyfika administracji zawiadującej m.in. budynkiem przy ul. Krasińskiego 14.

Drodzy rodzice, na wszelki wypadek trzymajcie w pogotowiu walizki. 

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www i na nasz fanpage na FB. Niczego nie przeoczysz. Zapraszamy do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.

Na zdjęciu: Czy za to również eksmisja? Fot. Pixabay.