Niesamowite efekty akcji "SprzątaMy Dzielnice". Wśród znalezionych przedmiotów prawdziwe skarby i pożyteczne rzeczy.

Na początek jednak informacja, która robi wrażenie. W ramach tej społecznej akcji sprzątnięto już 42 hektary miasta. Wśród śmieci, które wyrzucali między krzaki i drzewa - niestety niektórzy z nas - na pierwszym miejscu znalazły się tzw. małpki. W sumie zebrano aż 176 worków szkła. W nich najczęściej lądowały właśnie małe buteleczki po wódce.

Kolejne miejsca zajęły: butelki plastikowe, inne opakowania z plastiku, buty, swetry, koszulki, butelki po piwie.

Znaleziono również: 15 telwizorów, 14 opon, 7 wózków dziecięcych i sklepowych, 7 odkurzaczy, 6 lodówek, 6 krzeseł, 3 kanapy, 2 fotele.

Niektóre przedmioty były zdatne do użytku. Znaleziono np. młotek. Był całkiem dobry.

- Służył nam do wbijania tabliczek "Tu sprzątaliśMy - mieszkańcy Katowic" – mówi Olaf Józefoski, prezes Stowarzyszenia Wolnej Herbaty.

W okolicy ul. Norwida znaleziono całkiem nowy komplet sztućców. Na Alpach natrafiono na dobre krzesło. Na os. Witosa natknięto się na dobre buty. Gdzie indziej znaleziono dobry rowerek dziecięcy. Jeszcze gdzie indziej leżała nieuszkodzona płyta winylowa.

Znaleziono również białego kruka - książkę pt. "Śpiewaczka ludowa" z 1934 r.

Niejedno dziecko byłoby zapewne szczęśliwe, otrzymując w prezencie plastikowy model statku kosmicznego typu X-Wing z Gwiezdnych Wojen. Też ktoś go wyrzucił uznając za śmieć.

- Do najciekawszych naszych znalezisk należą: narty, łyżwy, zdalnie sterowany bolid F1, mikroskop, ręczny młynek do kawy – dodaje Józefoski.

Spośród innych znalezisk warto wymienić: nieotwartą butelkę octu balsamicznego, domowe przetwory w zamkniętych wekach, zamknięte worki z ziemią, dobry kubeł na śmieci.

- Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się do naszej akcji, naszym partnerom i mieszkańcom. Chodzi nie tyle o samo sprzątanie, ile o budowanie odpowiedzialności za swoje otocznie, współpracę i relacje, które się przy okazji nawiązały. Jednocześnie zwróciliśmy uwagę na dzikie wysypiska. Bez podnoszenia świadomości ekologicznej, nie możemy mówić o skutecznej walce z tym problemem – mówi prezydent Marcin Krupa.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.

Źródło i fot.: UM Katowice.