Zegar na katowickim rynku zaczął odliczać sekundy do najważniejszej imprezy w historii naszego miasta.

Ważniejszego wydarzenia, które miało miejsce w Katowicach, chyba nie było jeszcze w dziejach naszego miasta. Chodzi o globalny szczyt klimatyczny Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Na COP24 (nazwa skrócona szczytu) do Katowic zjadą przedstawiciele prawie wszystkich państwa świata. Będą rozmawiać o tym, jak uchronić ludzkość przed katastrofą grożącą nam ze względu na ocieplający się klimat. Takie posiedzenia organizowane są co pewien czas na różnych kontynentach. Katowice musiały stoczyć prawdziwy bój o to, by wybór padł również na nasze miasto.

Szczyt klimatyczny w naszym mieście odbędzie się w dniach od 3 do 14 grudnia 2018 r. Początkowo zakładano, że do Katowic zjedzie 20 tys. delegatów ze 190 krajów. Teraz mówi się już o 40 tys. Zainteresowanie jest ogromne.

Sądząc po tej liczbie i randze imprezy, będzie to wyzwanie nie tylko dla organizatorów, lecz także dla nas wszystkich. Ale warto chyba ponieść ten ciężar. Wszyscy możemy być dumni z Katowic, które zasłużyły na tak wyjątkowe wyróżnienie.

Dziś o godz. 12.00 prezydent Katowic wraz z dziećmi z jednej z naszych podstawówek włączył zegar, który będzie odliczał czas, jaki dzieli nas od tego wydarzenia, wyjątkowo ważnego nie tylko dla naszego miasta, nie tylko dla Śląska czy Polski, lecz dla całego świata.

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www i na nasz fanpage na FB. Niczego nie przeoczysz. Zapraszamy do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.