To ma być obwodnica odciążająca jedną z głównych dróg wiodących do i z centrum Katowic. Może zapobiec licznym wypadkom.

Dagmara Mrozowska jest pracownikiem Uniwersytetu Śląskiego, ale mieszka w Tychach. Codziennie musi dwukrotnie przejechać dwupasmówką biegnącą obok Kostuchny i Giszowca.

Pani Dagmara codziennie więc stoi w korkach. Zmaga się z tymi samymi utrudnieniami na drodze, co tysiące innych kierowców. I niestety bywa też świadkiem niebezpiecznych sytuacji, do których prowadzi pośpiech kierujących, roztargnienie i ogromny tłok. Zastanawiała się czy można jakoś temu zaradzić.

Obecnie jest ona kandydatką do Rady Miasta Tychy. Zaproponowała, żeby zbudować nową drogę, będącą częściowo obwodnicą Tychów, a częściowo Katowic. Droga ta miałaby biec przez lasy i nieużytki od dwupasmówki S 86 do drogi Mikołów-Tychy. Z dwupasmówką łączyłaby się tam, gdzie dziś jest zwężenie oraz łuk, przed zjazdem na Kostuchnę. Z drogą nr 44, Mikołów-Tychy, łączyłaby się w okolicach Górki Mikołowskiej.

Droga przebiegałaby przez terytorium Katowic, przez obszar Tychów, na końcu przez terytorium Mikołowa. Musiałaby być wspólną inwestycją tych trzech miast, lub przedsięwzięciem wykonywanym na szczeblu krajowym czy wojewódzkim.

Dobry pomysł? Nam się wydaje, że tak.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.

Na zdjęciu: Korek w kierunku Giszowca. Czyli codzienność.