Ośmioletni chłopiec jadący na quadzie czołowo zderzył się z autobusem. Dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala. Na samodzielne prowadzenie pojazdu zezwolił mu ojciec jadący na motocyklu.

Do wypadku doszło w niedzielę w Siemianowicach Śląskich. Dziecko jechało w większej grupie kierowców quadów i motocykli. Zastanawiające, że nikt nie widział niczego niestosownego w tym, iż chłopczyk samodzielnie prowadzi pojazd.

W pewnym momencie dziecko popełniło jakiś błąd i quad zjechał na przeciwległy pas ruchu. Stało się to akurat wówczas, gdy z drugiej strony nadjeżdżał autobus komunikacji miejskiej.

Doszło do czołowego zderzenia. Dziecko uderzyło ciałem w przednią szybę autobusu, dokładnie na wprost stanowiska kierowcy.

Ojciec chłopczyka - 38-letni mężczyzna - był jednym z motocyklistów.

Ośmiolatek w ciężkim stanie trafił do szpitala. Przeszedł operację. Jego życiu obecnie nie zgraża niebezpieczeństwo.

Fot. Policja z Siemianowic Śląskich. Pozostałe zdjęcia z wypadku w naszej fecebookowej grupie.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.