Pędził autem między rolkarzami i rowerzystami. Składać zawiadomienie czy nie? Decydujcie.

To niestety się zdarza. Kierowcy samochodów osobowych lub motocykliści czasami przejeżdżają pętlą rolkarską w Dolinie Trzech Stawów. Robią to wyłącznie dla zabawy - "dla draki".

Tym razem było niebezpiecznie. Dziś (czwartek 11 października) około godz. 19.00 na pętli rolkarskiej na Muchowcu przebywało sporo osób. Spacerowicze, wiele osób na rolkach. Kilka rodzin z dziećmi na rowerkach i na hulajnogach.

I on. Znienacka na torze rolkarskim - w szerszej części pętli - pojawiło się auto. Samochód pędził bardzo szybko. Ludzie umykali na boki. Jechał z prędkością przynajmniej 80 lub 90 km/h (choć oczywiście to można było ocenić wyłącznie "na oko").

Nie zwolnił nawet tam, gdzie w połowie starszego toru znajduje się skrzyżowanie z alejką prowadzącą do nowego fragmentu pętli. Przemknął z dużą prędkością. Gdyby z alejki wyjechał szybko rolkarz bądź rowerzysta, z pewnością doszłoby do tragedii.

Samochód pirata drogowego przejechał przez całą długość starego toru rolkarskiego, jadąc z parkingu przy ul. Francuskiej w kierunku autostrady. Poruszał się bardzo szybko, nie zwracając uwagi na ludzi.

Znamy kolor auta oraz numer rejestracyjny. Zastanawiamy się nad tym, czy powiadomić o tym incydencie policję. I pytamy was czy powinniśmy to czynić. W końcu do żadnego wypadku nie doszło.

Składać zawiadomienie, czy nie? Do was należy decyzja. Ciekawi jesteśmy, jakie jest wasze zdanie.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Na zdjęciu: tędy pędziło auto, lecz zdjęcie zostało wykonane w innym dniu. Było już dosyć ciemno.