Przed chwilą poznaliśmy datę końca świata. Planetoida, która zmierza w kierunku Ziemi waży 77 mld. ton.

Przed chwilą zajrzeliśmy do "Dziennika Zachodniego" i tam właśnie poznaliśmy datę końca świata. Być może tym razem nie jest to artykuł sezonu ogórkowego, gdyż "DZ" powołuje się na amerykańską agencję kosmiczną NASA. O grożącej nam zagładzie bębnią także inne gazety oraz telewizja i radio - również za granicą.

NASA wypatrzyła asteroidę Bennu. Ta znajduje się na kursie kolizyjnym z Ziemią. Prawdopodobieństwo zderzenia ocenia się jako "duże".

Jeśli Bennu zderzy się z Ziemią, nastąpi to 25 września 2135 r. Ma ona pół kilometra średnicy i waży te wspomniane 77 mld. ton. Jeśli zetknie się z powierzchnią Ziemi, nasza planeta może się nawet rozpaść.

Bennu została odkryta w 1999 r. Podobnie jak nasza Ziemia, tak i Bennu okrąża Słońce. Niestety, jej orbita krzyżuje się z orbitą Ziemi. Do Ziemi groźna planetoida ma się zbliżyć aż ośmiokrotnie na przestrzeni lat 2169-2199.

NASA wymyśliła plan awaryjny. Proponuje wysłanie w kierunku Bennu 8 głowic jądrowych, by w ten sposób przestawić ją na inny tor lotu - bardziej odległy od Ziemi.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Ilustracja przedstawia sekwencję zdjęć radarowych Bennu.Fot. NASA / JPL-Caltech.