Goście z całego świata i Europy podczas pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego mogli zobaczyć takie właśnie obrazki. Okolice Międzynarodowego Centrum Kongresowego rozjeżdżali kierowcy, którzy przyjechali do Katowic z ościennych miast, ale to my musimy się wstydzić.

O dziczy, rozjeżdżającej Strefę Kultury przy każdej większej imprezie, mówiono i pisano już kilkakrotnie. I proszę - powtórka z rozrywki. W pierwszym dniu Europejskiego Kongresu Gospodarczego niszczenie i dewastowanie okolic Spodka, NOSPR i MCK odbywało się chyba przy biernej postawie straży miejskiej i policji, które dziś patrolowały tę część miasta szczególnie często.

A tymczasem na Kongresie dyskutowano "przestrzeni publicznej", o "mobilności", "sprawnym transporcie publicznym", "odnawialnych źródłach energii", "energooszczędności". Tym tematom, związanym przecież z ochroną przyrody, przewodził ten najważniejszy - dotyczący szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach. W panelach dyskusyjnych być może uczestniczyli ci, którzy tak pięknie rozprawiali się ze Strefą Kultury.

Wśród rejestracji zauważyć można było tyskie, gliwickie, sosnowieckie, krakowskie, niestety również i katowickie. Serię zdjęć dokumentujących to, co dziś działo się w Strefie Kultury, wykonał mikołowianin, pan Wojciech. Napisał na ten temat kilka gorzkich słów:

"W MCK odbywa się przez cały rok bardzo wiele wydarzeń o dużej skali. I za każdym razem sytuacja na parkingu w Strefie Kultury wygląda podobnie. Kiedy zaczyna brakować miejsc parkingowych, kierowcy parkują gdzie popadnie. Najważniejsze, żeby postawić brykę jak najbliżej wejścia. Nie ma takiego kawałka powierzchni, który nie nadawałby się na miejsce parkingowe. Przejście dla pieszych może np. posłużyć jako wygodny wjazd na miejsce znajdujące się tuż za tą linią ... ze śmiesznymi wypustkami (zapewne wyznacza obszar parkowania aby nie utrudniać przejazdu). W okresie jesienno-zimowym parkuje się jeszcze lepiej, bo cholerne krzaczory tak nie utrudniają zajęcia powierzchni pomiędzy jezdnią a parkingiem".

Dodajmy, że parkujące poza wyznaczonymi miejscami samochody nie tylko niszczą rośliny, lecz również płyty chodnikowe, pękające pod ciężarem aut. Więcej zdjęć w naszej facebookowej grupie i tam to możecie zobaczyć.

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www i na nasz fanpage na FB. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.