Więcej połączeń. Kolej coraz wygodniejszym środkiem komunikacji.

Wczoraj pisaliśmy o problemach, jakie mają Koleje Śląskie poprzez ustawiczne i dokuczliwe prace torowe, prowadzone przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Nasz regionalny przewoźnik jednak nie odpuszcza i mimo trudności walczy o pasażerów. Śląski Urząd Marszałkowski dodatkowo zakontraktował kursy pociągów Kolei Regionalnych i w sumie powstała bardzo ciekawa alternatywa dla innych form komunikacji.

Bronią w walce o pasażerów są coraz to nowsze pociągi, coraz lepiej wyposażone. Ale nie tylko. Kolejne narzędzie do przyciągania pasażerów to rozkład jazdy. Zapewne właśnie on decyduje o tym, czy ludzie wybiorą pociąg jako środek transportu do pracy, czy pozostaną przy autobusach, bądź autach.

Nowy rozkład jazdy dla pociągów jeżdżących po Metropolii Katowickiej i województwie śląskim wchodzi w życie 10 grudnia. A w nim wahadło Katowice-Gliwice czy Katowice-Częstochowa. Pociągi będą jeździły pomiędzy Gliwicami a Częstochową mniej więcej co 20 minut.

Wahadło ma funkcjonować w godzinach szczytów komunikacyjnych: między 5.30 a 8.30 oraz między 14. a 17.

Koleje Śląskie będą wspomagane przez Koleje Regionalne, których kursy również zostały zamówione przez Śląski Urząd Marszałkowski. W niektórych porach dnia pociągi do Katowic od strony Sosnowca mają przyjeżdżać co 15 minut.

Pomiędzy Katowicami a Tychami Lodowisko pociągi zaczną kursować co pół godziny do godz. 10. rano i do 19.30 wieczorem. Na tym odcinku ma jeździć więcej o około 7-9 pociągów.

Będzie więcej pociągów do Rybnika (o 1), Olkusza (o 2), Oświęcimia (o 3), Krakowa (o 3). Trzy nowe pociągi pojadą do Rzeszowa. Do Czech przez Bogumin nadal kursować ma 6 pociągów.

Do Zwardonia (przez Bielsko-Białą i Żywiec) pociągi mają kursować codziennie. Niektóre mają być przyspieszone. Uruchomione zostaną kolejne 2 połączenia z Cieszynem.

Przez 63 dni w roku pojedziemy z Katowic do Zakopanego. Pociąg kursować będzie w niektóre święta, w weekendy, podczas ferii zimowych oraz we wszystkie dni wolne od pracy w okresie od 1 maja do 30 września. Pociąg wyjedzie z Katowic o godz. 6.40, by wjechać do Zakopanego o godz. 11.10. Odjazd z Zakopanego zaplanowano na godz. 16.38, a przyjazd do Katowic na godz. 20.50.

A teraz łyżka dziegciu. W związku z planowanymi robotami na torach PKP PLK w przyszłym roku zamierza co najmniej 5 razy wprowadzić zmianę organizacji ruchu na naszych torach. W rozkładzie jazdy za każdym razem trzeba będzie wprowadzać korekty.