Plac Szewczyka jest, choć go nie ma. Prezydent Katowic na ten temat.

Prezydent Marcin Krupa był dziś gościem Radia Katowice. W rozmowie z nim poruszono kilka tematów. Jednym z wątków był spór o pl. Szewczyka, którego nazwę zmienił wojewoda na pl. Marii i Lecha Kaczyńskich.

Wojewoda uczynił to po cichu i bez konsultacji z mieszkańcami Katowic. Władze miasta, po pewnym okresie wahania, zdecydowały się zaskarżyć zarządzenie zastępcze wojewody do sądu.

Na ul. 3 Maja ciągle jest znak wskazujący, że plac między ul. 3 Maja a ul. Młyńską ma za patrona Wilhelma Szewczyka. Pytany dziś o to czy miasto zmieni tablicę informacyjną, prezydent Marcin Krupa oświadczył: "Prawo jest prawem i wojewoda może tego dokonać w trybie zastępczym, ale oczywiscie musimy za to zapłacić".

Poinformował również, że sąd ciągle analizuje protest Rady Miasta. Sąd otrzymał już wyjaśnienia wojewody śląskiego, który przekazał, na jakiej podstawie dokonał przymusowej zmiany.

Być może Katowice i tak są w lepszej sytuacji niż ościenne miasta. Wojewoda właśnie przymusowo zmienił nazwę ul. Wilhelma Szewczyka w Rudzie Śląskiej. Od wczoraj ma ona mieć za patrona rudzkiego radnego PiS, który zmarł kilka lat temu. Być może słyszeliście o Jerzym Drażyku.

Z kolei w Tychach burzę wywołało żądanie wojewody, by rozebrać stojącą w centrum miasta "Żyrafę", czyli pomnik Walki i Pracy. Odsłonięty w 1975 r. monument poświęcony jest ludziom, którzy budowali Tychy. Przypomnijmy, że jeszcze w 1949 r. Tychy były wsią. Upamiętnienie budowniczych osiedli mieszkaniowych, chodników, ulic, fabryk, sieci wodociągowej czy ciepłowniczej, także symbolizować ma komunizm.

Na zdjęciu powyżej: pl. Szewczyka. Na zdjęciu poniżej: pl. Marii i Lecha Kaczyńskich.

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz.