Katowicki policjant bohaterem. Naraził życie, by chronić zdrowie i życie swoich sąsiadów. Sam jeden ratował ośmioro dzieci, dwoje dorosłych i osobę na wózku inwalidzkim.

Policja ujawnia jedynie, że bohaterski policjant ma na imię Rafał. Służy w IV Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Katowicach. Jest mieszkańcem Piekar Śląskich.

Gdy pan Rafał po służbie odpoczywał w mieszkaniu, nastąpiła awaria instalacji elektrycznej. W samym mieszkaniu nie znalazł on przyczyny awarii, więc wyszedł na klatkę schodową. I wtedy zauważył, że przez drzwi innego mieszkania na klatkę schodową wydobywa się gęsty dym.

Pan Rafał natychmiast zaczął dobijać się do tego mieszkania. Ponieważ nikt nie odpowiadał, zdecydował się wyważenie drzwi. Sprawdził czy nie ma tam nieprzytomnych osób. Potem straż pożarna w liście z podziękowaniami napisze: "samodzielnie je przeszukał pomimo silnego zadymienia".

Gdy policjant upewnił się, że mieszkanie jest puste, zaalarmował pozostałych lokatorów. Wszystkich, którzy byli na piętrze budynku, gdzie doszło do pożaru, wezwał do ewakuacji na zewnątrz. Pomógł w ewakuacji dwóm osobom dorosłym, ośmiorgu dzieciom oraz osobie poruszającej się na wózku inwalidzkim.

Komendant straży pożarnej z Piekar Śl.: "Natychmiastowa reakcja pana Rafała pozwoliła na zapewnienie bezpieczeństwa ewakuowanym lokatorom, uratowanie zdrowia, a może nawet życia, a także w sposób znaczący wpłynęła na szybkość i skuteczność prowadzonych działań ratowniczo-gaśniczych, skracając czas potrzebny do usunięcia zagrożenia. Pan Rafał swoją postawą, zaangażowaniem i odwagą zasłużył na ogromny szacunek i wdzięczność".

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.