Napełnił metalowe pojemniki toksycznymi odpadami, po czym je podpalił. Zadymił i zatruł całą okolicę.

Ul. Kamieńska znajduje się na Zarzeczu. Tam właśnie, na jednej z posesji mieszkaniec Katowic ustawił trzy metalowe pojemniki. Napełnił je starymi lakierowanymi meblami czy plastikowymi butelkami, a następnie podpalił.

Smród i gryzący dym niósł się daleko. Inni ludzie nie mogli oddychać. Wezwano straż miejską.

Sprawca tego śmieciowego zamieszania wyjaśnił strażnikom miejskim, że po prostu robi porządki. Zamiast wszystkie te stare przedmioty oddać do punktu zbiórki odpadów komunalnych, postanowił je spalić. Był zaskoczony, że ktoś ma o to do niego pretensję.

Wypisano mu mandat w wysokości 500 zł. Gdy zobaczył tę kwotę - uciekł do swego mieszkania. Za jakiś czas jednak wrócił. Tłumaczył, że zszokowała go kwota, którą będzie musiał zapłacić. Nie docierało do niego, że postępował źle.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.
---
Prowadzisz biznes? Reklamuj się z nami.


Fot. Straż miejska - Katowice.