Mieszkaniec Katowic wyszedł na spacer ze szpitala i zaginął.

Gerad Świerkot ma 77 lat. Jest mieszkańcem Katowic. Był pacjentem Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji w Reptach.

W dniu wczorajszym starszy pan wyszedł ze szpitala i zaginął. Być może wsiadł do autobusu i wrócił do Katowic, lecz nie skontaktował się z rodziną. Nie wiadomo gdzie spędził noc. Nie wiadomo, co się z nim dzieje obecnie. Może być wycieńczony.

Poniżej zdjęcie pana Gerarda.

Rysopis: Wzrost około 174 cm, szczupłej budowy ciała, włosy krótkie - siwe, mężczyzna łysiejący, oczy niebieskie. W chwili zaginięcia mężczyzna był ubrany w T-shirt koloru niebieskiego, szare spodnie dresowe, obuwie sportowe czarne z białą podeszwą. Mógł mieć założone okulary przeciwsłoneczne. Starszemu panu opada jedna powieka.

Na zdjęciu u góry: szpital w Reptach. Fot. Lestat (Jan Mehlich), Wikimedia.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.