Klienci Biedronki oszaleli na punkcie Gangu Słodziaków. Z zagranicy sprowadzane są ich podróbki, a niektórzy dla nich gotowi są popełniać przestępstwa.

Takiego szaleństwa nie spodziewali się organizatorzy akcji promocyjnej. Na portalach społecznościowych potworzyły się grupy ludzi, którzy doradzają sobie wzajemnie, gdzie i w jaki sposób zdobyć brakujące maskotki.

Słodziakami handluje się już na AliExpress. Na forach internetowych można natrafić na następujące wpisy: "Słodziaki z Biedry są już na Ali. Aukcja jest ukryta. Zaznaczamy kwadracik z wybraną maskotką".

O sprawie informował Polsat News. Jak wyjaśnia "ukryta" aukcja polega na tym, że formalnie kupujemy inny przedmiot, np. długopis czy brelok. Maskotka ma być tylko gratisowym dodatkiem.

Popularność Słodziaków skłoniła 35-letniego mężczyznę do kradzieży. Z jednej z Biedronek ukradł 1,5 tys. naklejek, które wymienia się na maskotki. Następnie wymieniał je w innych Biedronkach. Został zatrzymany. W jego mieszkaniu znaleziono maskotki, odebrane za skradzione naklejki, a także wiele naklejek. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Nie wiadomo czy Słodziaki sprzedawane na AliExpress to same podróbki czy nie tylko. A zresztą, czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Te, znajdujące się w sklepach Biedronki, też zapewne wyprodukowane zostały gdzieś w Azji.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.