Kolejna próba samobójcza w Siemianowicach Śląskich.

Najpierw piją alkohol, by dodać sobie odwagi. Następnie podejmują decyzję o odebraniu sobie życia.

I tym razem samobójca postanowił odebrać sobie życie, rzucając się w dół. Stanął na parapecie okna na drugim piętrze i szykował się do skoku. Zaalarmowano policję.

Gdy policjanci przyjechali na miejsce, 36-letni mężczyzna jeszcze stał w oknie. Był bardzo zdenerwowany. Co więcej mocno się chwiał. Istniało niebezpieczeństwo, że niezależnie od zamiaru popełnienia samobójstwa, po prostu straci równowagę i spadnie.

Jeden z policjantów stanął pod oknem i zaczął z desperatem rozmawiać. Drugi wbiegł do budynku. Na szczęście drzwi od mieszkania były otwarte. Funkcjonariusz po cichu zbliżył się do samobójcy i wciągnął go do mieszkania.

Okazało się, że desperat mógł nie wiedzieć, co robi. W jego krwi płynęły aż 3 promile alkoholu.

Pod koniec maja inny mężczyzna stał na barierce wiaduktu przy ul. Staszica w Siemianowicach Śląskich i krzyczał, że się zabije. I wreszcie skoczył. Na szczęście jednak udało się i jego uratować.

Wokoło 34-letniego desperata gęstniał tłumek ludzi, którzy nie śmieli jednak podejść bliżej, by nie skłonić go do tego czynu. Na szczęście ktoś zadzwonił na policję. Na miejsce wysłano kilku funkcjonariuszy.

Na widok mundurowych mężczyzna stał się jeszcze bardziej gwałtowny. Wołał, że jeśli stamtąd nie odjadą, to skoczy z mostu. Wtedy umundurowani policjanci wycofali się, a na miejscu pozostali wywiadowcy w ubraniach cywilnych. Wtopili się w grupkę ludzi, którzy przyglądali się samobójcy. W momencie, gdy ten postanowił już skoczyć, podbiegli, chwytając go za ubranie i ręce.

Trzymany przez policjantów samobójca przez jakiś czas wisiał za barierkami. Szarpał się i wyrywał. Oni go nie puścili. Dopiero, gdy powrócili inni policjanci, można go było z powrotem wciągnąć na wiadukt. Wtedy okazało się, że przed próbą odebrania sobie życia, samobójca wypił sporo alkoholu - być może w ten sposób dodając sobie odwagi. Był pijany, więc też i bardziej skłonny do desperackiego kroku.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.