W tej akcji uczestniczyły jednostki straży pożarnej i pogotowia ratunkowego z Katowic i innych miast. Podczas wczorajszej burzy w dach budynku mieszkalnego uderzył piorun i spowodował poważne zniszczenia. Poszkodowanych kilka osób.

Przed godz. 16.00 piorun uderzył w budynek przy ul. Cienistej w Tychach. W tym czasie w budynku przebywało między 40 a 50 osób. Część z nich na poddaszu, które zostało zaadaptowane na lokale mieszkalne.

Po uderzeniu pioruna wybuchł pożar, który szybko zaczął się rozprzestrzeniać. Znacznie większym zagrożeniem dla ludzi niż płomienie, było mocne zadymienie wewnątrz budynku. Większość ludzi zdołała wyjść sama na zewnątrz, jednak w środku nadal przebywało kilkanaście osób.

Akcja gaśnicza i akcja ratownicza okazały się bardzo trudne. Tyscy strażacy poprosili o pomoc ościenne miasta. Z Katowic do Tychów pojechały jednostki straży pożarnej i karetki ratownictwa medycznego. Na miejsce pożaru skierowano również zastępy strażackie z Mikołowa, Pszczyny, Sosnowca, Chorzowa, Lędzin, Bojszów i Bierunia.

Działania straży i pogotowia dodatkowo utrudniały samochody zaparkowane pod budynkiem. Trzeba je było usuwać przy pomocy specjalnych rolek. Akcja zakończyła się na kilkadziesiąt minut przed północą.

Zdjęcie pożaru przysłał nam czytelnik. Twierdzi on, że na tym budynku i jemu bliźniaczych, nie ma piorunochronów. Nam trudno w to uwierzyć, że w XXI w. w Polsce jest to możliwe. Jednak w komentarzach pod informacjami o pożarze, które ukazały się w tyskich serwisach informacyjnych są głosy, że budynki nie posiadają instalacji odgromowej.

Pomocy medycznej wymagało trzech lokatorów budynku. Jak pisze Tychy.pl jedna z tych osób trafiła do szpitala na skutek przeżytego podczas uderzenia pioruna szoku.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.