Katowickie kąpieliska gotowe do sezonu. Czekają nie tylko na gości.

Przede wszystkim czekają na ratowników. MOSiR nie znalazł chętnych, którzy za oferowane przez miejski ośrodek sportu i rekreacji stawki zechcieliby czuwać nad bezpieczeństwem ludzi. A bez ratowników kąpieliska nie mogą być czynne.

Powtarza się sytuacja z ubiegłego roku. Ratownicy wolą pracować nad naszym morzem, na Lazurowym Wybrzeżu, we Włoszech czy w Hiszpanii. Tam otrzymują znacznie wyższe wynagrodzenie.

Można się na to zżymać, ale trudno wymagać od MOSiR, by ratownikom płacił znacznie więcej niż osobom zatrudnianym na etat, urzędnikom czy pracownikom instytucji podlegających magistratowi. Tu przypomnijmy, że w jednej z nich trwa protest dotyczący właśnie niskich wynagrodzeń. Dla historyków sztuki, dla innych pracowników Muzeum Historii Katowic, zatrudnienie ratowników za stawki np. w granicach 1 tys. euro byłby to przysłowiowy policzek.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy.