Wyrok sądu nie załatwił sprawy. Wojewoda śląski: To dalej jest plac Marii i Lecha Kaczyńskich a nie plac Szewczyka.

Wojewoda Jarosław Wieczorek był wczoraj gościem Radia Katowice. Pytany o pl. Wilhelma Szewczyka oświadczył, że wyrok sądu jest nieprawomocny, więc dalej jest to plac Lecha i Marii Kaczyńskich.

Wojewoda oburzał się również na to, że sąd administracyjny w Gliwicach uznał, iż Szewczyk nie był "komunistycznym propagandzistą". Zdaniem wojewody sąd administracyjny nie jest od tego, by oceniać takie rzeczy. Przypomnijmy, że oczywiście Wilhelm Szewczyk czynnie działał w okresie PRL. Ale też on sam był inwigilowany, a jego dzieła były cenzurowane. Czy był więc propagandzistą, skoro niektóre fragmenty jego tekstów cenzorzy usuwali?

Zdaniem IPN Szewczyk miał być symbolem komunistycznego ustroju. Sąd odniósł się do tego.

"Gdy mówimy Robert Lewandowski to kojarzy nam się to ze strzelaniem goli. Gdy mówimy Wilhelm Szewczyk, to czy kojarzy nam się to z komunizmem?" - zastanawiał się sąd.

Nam Wilhelm Szewczyk kojarzy się ze Śląskiem. A także z gawędami "Z dymkiem cygara", które oglądała cała Polska. Żadnej propagandy w nich nie było.

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www i na nasz fanpage na FB. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.