Katowiccy radni: "Finansowanie pomnika w Warszawie uwłacza godności Ślązaków".

Chodzi o pomnik Wojciecha Korfantego. Ma on stanąć niedaleko warszawskich Łazienek. Na pomysł, by Śląsk finansował pomnik w Warszawie, wpadł prezydent Świętochłowic, który w imieniu miast aglomeracji katowickiej podpisał stosowną umowę z prezydent Warszawy.

Dziś radni katowiccy podjęli prawie jednogłośną uchwałę, że w zrzutce nie wezmą udziału:

"Rada Miasta Katowice zwraca się zarówno do strony rządowej, jak i samorządu Miasta Stołecznego Warszawy o uszanowanie pamięci Wojciecha Korfantego i godne potraktowanie budowy jego pomnika... Tylko w ten sposób możemy uniknąć uwłaczającej godności Ślązaków sytuacji, jaką byłoby zbieranie datków w śląskich gminach na budowę pomnika w Warszawie".

Michał Luty, jeden z inicjatorów uchwały i ogłoszonego apelu tłumaczy, że gdyby ze Śląska popłynęły do stolicy pieniądze na budowę pomnika, to zawsze już by mówiono, że musieliśmy go sobie kupić. A upamiętnienie Korfantemu w Warszawie po prostu się należy.

Do inicjatywy prezydenta Świętochłowic przyłączyło się wiele innych miast, np.: Mikołów, Chorzów, Siemianowice Śląskie, Ruda Śląska, także Będzin z Zagłębia, Zabrze, Piekary Śląskie, Opole, Kędzierzyn-Koźle czy Metropolia Katowicka. Uzbierano blisko milion złotych. 300 tys. dorzucić chce Warszawa.

***
Jeśli uznasz, że warto, daj lajka w zamian za tę publikację i udostępnij ją innym. Dziękujemy. Wchodź bezpośrednio na naszą www i na nasz fanpage na FB. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do utworzonej przez nas grupy - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.